Stolarstwo tradycyjne – kto mnie inspiruje

Paul Sellers, Tom Fidgen, Christopher Schwarz, Richard Maguire. Właśnie oni mnie inspirują, uczą i motywują. Pokazują, że można budować trwałe, dokładne i użyteczne rzeczy przy użyciu narzędzi ręcznych.

Paul Sellers

Prowadzi bloga i kanał YT. Człowiek z 40-letnim doświadczeniem w z okolic Oksfordu. Jeśli chodzi o stolarstwo, to używa tylko narzędzi ręcznych i dzieli się swoją wiedzą i technikami. Właśnie on zainspirował mnie do zbudowania strugnicy z sosny. Prowadzi również szkolenia. Pewnego dnia chciałbym na jedno z jego szkoleń się wybrać.

Paul ma również kanał premium na swojej stronie. W zamian za kilka dolarów miesięcznie mamy dostęp do wszystkich jego filmów. Ja jeszcze nie skorzystałem, ale zamierzam w najbliższej przyszłości.

Christopher Schwarz

Chris pochodzi ze Stanów. Jest autorem poszukiwanej przeze mnie książki The Anarchist’s Tool Chest. Prowadzi bloga, a kilka jego video można znaleźć na vimeo i YT. Natomiast jedno z moich ulubionych to właśnie o Anarchist’s Tool Chest, gdzie pokazuje dużo zapomnianych narzędzi. Chris zainspirował mnie do zrobienia „kobyłek”. Tak naprawdę to lepszą nazwą jest sawbench – czyli ławka/stolik do piłowania, ręcznego oczywiście. Plany można znaleźć tu.

Chris zainspirował mnie również do zrobienie skrzyni – Anarchist’s Tool Chest – w której to będę mógł trzymać i przewozić swoje narzędzia. Może zbuduje w przyszłym roku.

Tom Fidgen

Twórca The Unplugged Woodshop, dla mnie bardziej znany z wcześniejszego kanału YT. Kanał ten jest inny niż wszystkie pozostałe. Tom nie prowadzi za rękę jak zrobić dany projekt. Jego filmy pokazują jak bardzo artystycznie Tom podchodzi do swojego fachu. Dodatkowo jego własna muzyka (oczywiście unplugged) dodaje temu wszystkiemu niesamowitego klimatu.

Tom inspiruje mnie swoim perfekcjonizmem, dbałością o szczegóły i niesamowitym wyczuciem jeśli chodzi o proporcje i design.

Richard Maguire

site

Znany bardziej jako The English Woodworker. Pochodzi z Anglii. W jego filmach króluje prostota w dobrym tego słowa znaczeniu. Pokazuje jak prosto, a zarazem dokładnie, wykonać projekt. Na kanale YT jest kilka filmów, choć nie za dużo. Wystarczająco natomiast by go polubić jako człowieka i nauczyciela.
Richard ostatnio zmienił podejście i zamiast udostępniać filmy na YT postanowił wdrożyć kanał premium na swojej stronie. Właśnie tam, za drobną opłatą, dzieli się swoją wiedzą. Niedawno zakupiłem właśnie dostęp do jednego z jego filmów i muszę przyznać, warto za ilość wiedzy jaką dzieli się podczas jednego projektu.

To tyle jeśli chodzi o osoby, blogi, kanały YT które mnie inspirują w największym stopniu, jeśli chodzi o stolarstwo tradycyjne i narzędzia ręczne. Są też inni, używający również narzędzi elektrycznych, ale o tym w innym poście.

A was, kto inspiruje?

 

  • Cancel-sky

    Dzięki!
    Zaglądam tu od jakiegoś czasu i miło poczytać Twoje krótkie wpisy.
    W powyższym zaznajomiony jestem tylko Paulem, reszta to dla mnie nowość – i dobrze!
    W większości oglądam raczej tych wszystkich elektronarzędziowców, zarówno polskich, jak i zagranicznych. I nie ukrywam, że czymś wyjątkowym są te kanały/blogi, gdzie jednak cała praca opiera się na idei „unplugged” – tak jak i Twój:-)

    Pozdrawiam

    • BanaSyl

      Dzięki! Miło mi, że mogłem pokazać kilka mniej znanych tradycjonalistów (choć mam ich na swojej liście więcej). Niewielu ich jest ogólnie, a jeszcze mniej jest ich w Polsce. Jakoś wszystkich ciągnie do elektronarzędzi. A mnie nie! 😉

      • Cancel-sky

        No wiesz, można się świetnie bawić drewnianymi samochodzikami, ale czyż więcej frajdy nie dają te, które migają światłami, wydają dźwięki albo nawet można nimi zdalnie sterować? 🙂
        Elektronarzędzia to zabawki dla nas – dużych chłopców. Dają dużo frajdy z ich używania, a także bardzo przyspieszają pracę, co przekłada się na potęgowanie ów przyjemności z pracy.

        I ja, choć lubię te zabawki, lubię kupić sobie taki nowy sprzęcik, to jednocześnie bardzo doceniam i szanuję tę tradycyjną „drogę”. Nawet chciałbym kiedyś znaleźć czas i większą mobilizację do przytulenia tego tematu, bo i strugi, i dłuta, i piły ręczne odziedziczyłem po tacie, a jakoś tak trudno mi się zebrać do ich regularnego używania – a raczej póki co, do nauki ich używania.
        Zapewne wynika to też póki co z tego, że mam bardziej do czynienia z materiałami drewnopochodnymi, a nie bezpośrednio z litym drewnem – to i dłuta oraz strugi mi do płyt osb, laminatów i sklejek niepotrzebne.

        A Tobie zapewne przyjemnie jest kupić sobie nowego superstruga albo inne szerokie markowe długo. To też zabawka. Tylko bez prądu 😉

        • BanaSyl

          Dlaczego używam narzędzi ręcznych możesz przeczytać w moim pierwszym poście. Jest kilka powodów – nie tylko fascynacja nimi.
          Co do elektronarzędzi, wczoraj schowałem je wszystkie do jednej dużej skrzyni. Była tam wiertarka, piła tarczowa i szlifierki. Nawet wyrzynarka. Schowałem je bo rzadko je używam. Ale używam. Przy pracy ze sklejką. Czy podczas prac „na zamówienie”. Rzadko ale używam.
          Natomiast ten blog i mój FB będę prowadził raczej wokół stolarstwa unplugged. 😉

      • Trochę nas, tych tradycjonalistów jest 🙂

        • BanaSyl

          I oby więcej 😉